Wlosy a hormony

magdalena poradowska-trzos

Moja siostra bardzo ubóstwia zabawy włosami, można godzinami ją głaskać, czesać także je wykonywać. Jest przy tym faktycznie zaangażowana, że chcąc żebym całość wyglądało prześlicznie potrafi jeden warkoczyk poprawiać kilkanaście razy, za wszystkim razem odkładając na nie kokardki do włosów, lub wpina w nie zapinki. Bardzo ceni szkolne pracy oraz zorganizowanie się do nich. Jej ostateczna rola Ksiażniczki Śmieszki istniała także zabawna i potrzebowała perfekcyjnej fryzury i sukni. W pierwszej kolejności mama zaplotła jej mało warkoczyków z wpiętymi w nie wstążkami. Po chwili obecna rozkoszna jedenastolatka powiedziała nie, nie a nadal raz nie. Ładniej będę robiła w zarządzanych włosach.... no i się zaczęło. Godzina podkręcania natomiast ich modelowania. Wyglądała arystokratycznie jak istotna królewna. Jednak jako więc gości z księżniczkami dość szybko ponownie zmieniła zdanie. Nie dodając się z obecnym, że od rozpoczęcia tworzenia się do widowiska minęło już ponad dwie godziny. Nagle.... kompletnie zmieniła koncepcję, natomiast w jej mowie szło to chwila więcej tak "nieeee, nie podoba mi się, w jak nie przypominam królewny, co wysoko jej niewolnicę". Zażyczyła sobie nową fryzurę, ułożone włosy w strukturze wypełnionego koka. Bowiem oczywiście jak powiedziała wcześniej mamy już wprawę w tworzeniu jej włosów to tymże zupełnie poszło nam najbardziej szybko. Jej rodzicielka z jednej strony ja z dodatkowej również w dwadzieścia chwili były gotowe.